czwartek, 28 kwietnia 2011
Jest cudnie
Jesem bardzo szczęśliwa i muszę w końcu coś napisać na bogu. Mieszkamy już prawie rok w swoim mieszkanku, jest super, uwielbiam spędzac czas z moimi chłopakami, gotowac dla nich i cieszyć sie sobą. Układa nam sie we wszystkich sferach. Najważniejsze że jest zdrowie i miłość. A może z tej miłości jeszcze w tym roku urodzi sie nam kochane maleństwo. Wszystko na to wskazuje i bardzo nas to cieszy. Pozdrawiam wszystkich którzy jescze czasem zajrzą tutaj.
piątek, 17 września 2010
Życie płynie szybkim tempem.. a u nas nareszcie słoneczko we wszystkich sferach. Moglismy zamieszkać razem, kupiliśmy śliczne mieszkanko w ładnej kamienicy (oczywiście na kredyt 30 letni - ale to szczegół :-) i żyjemy sobie szczęśliwie w trójkę. Mój synek zadowolony z nowej szkoły. Jest super, spokojnie, jesteśmy bardzo szczęśliwi. Wakacje aktywne - Zakopane, Darłówek, Wisła. Piękne miejsca, piekne chwile, piękne widoki. Pozdrawiam ciepło wszytskich, którzy czasem jeszcze do mnie zagladają.
poniedziałek, 01 marca 2010
Wiosennie powoli i pięknie zaczyna się robić wokół
Śliczny weekend za nami. Byliśmy na 2 wycieczkach samochodowych po okolicy, widocznośc była niesamowita i pięknie było widac czeskie góry a nawet Beskid Śląski z niektórych miejsc. Moje kochanie stwierdziło, iż w sobotni wieczór będziemy zawsze zapalać świecę i będzie cieplutko romantycznie. Posiedzieliśmy, pogadaliśmy, trochę na tv popatrzylismy, 2 spacery też zaliczyliśmy. Uwielbiam weekendy z moimi chłopakami.
środa, 24 lutego 2010
Zaczyna się układać. Aż boję się to pisać. Operacja się udała. Jak na razie jest dobrze. Myślimy o ślubie, osbnym zamieszkaniu, dziecku. Powoli, wierzę, ze będziemy szcześliwi. Najgorsze chyba za nami.
poniedziałek, 09 listopada 2009
Jesień wokół. Dni mijają, a ja stoję na pomarańczowym swietle. Czekam... Chciałabym mieć normalną rodzinę, na razie muszę czekać. Może przyszły rok będzie przełomowy. Ten był wyjazdowy - 5 pobytów w górach z synkiem i moim ukochanym. Było ślicznie. 5 wyjazdó do Warszawy - z moim ukochanym. Może jeszcze 2 będą i operacja... Przeraża mnie to ale to szansa dla nas, by był zdrowy, byśmy mogli żyć normalnie... Otrzymałam wyrok z Sądu Biskupiego już prawomocny o stwierdzeniu nieważnosci I małżeństwa. Tak wiec moze coś zaczyna się układać. Tak niewiele potrzeba mi, nam do szczęscia. tak wiele znaczy zdrowie i spokój.
czwartek, 24 lipca 2008
Urlop mam zaplanowany od 15 sierpnia. Jedziemy na 2 tygodnie na turnus do Korbielowa. Będzie pięknie. Zapalnuję zwiedzanie okolic. Ale do tego czasu musze przeżyć młyn w pracy, podzialać społecznie i pomyśleć o przeprowadzce do mojego Kochanie.
środa, 16 lipca 2008
Miałam dwa dni urlopu i było super. Park wodny, grilowanie, odpoczynek aktywny. Życie jest piękne :-)))
czwartek, 26 czerwca 2008
Do przodu
Czas płynie tak szybko. Chciałąbym czasem by zatrzymał się choć na parę dni i by nie myśląc o niczym pojechać w jakieś piękne miejsce i poodpoczywać. Uwielbiam wyjazdy. Ostatni weekend trochę pojeździałm. W piątek bylismy na koncercie Smokie i The Animals. Piękne stare hity. W sobotę byliśmy w kinie na Kung Fu Panda. Mojemu synkowi bardzo się podobało. A w niedzielę bylismy na wycieczce w Czechach. Mój Dawidek ma wakacje - tak szybko minęła pierwsza klasa. Uczyć mu się nie chce, ale w sumie nie jest źle. Muszę zaplanowac jakiś urlop w górach. Prawdopodobnie do Szczawnicy. Zobaczymy. Na razie muszę pracować :-)
wtorek, 24 czerwca 2008
Dawno nie pisałam, zycie mnie tak pochłania, ze czasu brak. Odblokowałam znów bloga i chcę pisac częściej. mam nadzieję, że mi się uda. U mnie po staremu, miłośc ta sama. Synek rosnie i nadal jestem optymistką :-))
wtorek, 22 stycznia 2008
Czas tak szybko płynie, że nie mam jakoś czasu pisac na blogu. Zastrzegłam go jakiś czas temu, bo pewnien znajomy usilnie chciał go znaleźć i chyba mu się udało. Przepraszam Jagusię, dzis dopiero zauważyłam, że piszesz do mnie na 2 blogu, ze przegapiłaś upoważnienie. U mnie jakoś leci, praca, moi kochani chłopcy i szczęśliwe chwile. Mój Dawidek chodzi do 1 klasy i ma mnóstwo nauki. W październiku byłam na urlopie w Głuchołazach i poznałam wspaniałych ludzi. Nowy Rok to dla mnie czas optymistyczny i wierzę, ze będzie dobry i wszystko mi się poukłada. Zapsiałam się na studia podyplomowe i podoba mi się na nich.
Pozdrawiam wszystkich gorąco